> > Za szybko znaczy, ze jak jest znak - taki okragly bialy z czerwona
> > obwodka i napisem 80 to znaczy, ze jadac powyzej 80 km / h
> > jedziesz za szybko. Stanowisz zagrozenie dla otoczenia i ZUPELNIE TAK
> > SAMO JAK TERAZ policja moze Cie ukarac za wykroczenie drogowe. To
> > czy jestes Holowczycem nie ma znaczenia. I nie wiem gdzie tu
> > urawnilowka. To juz jest i tego nikt nie chce zmieniac.
> Ale dlaczego to jest w porzadku, a obowiazek zapinania pasow juz nie?
Jesli chcesz strzelic w lep komus na ulicy (przypadkowemu) to nie
jest w porzadku, jesli sobie to mozesz i nie mam zamiaru Ci tego
zabraniac. To samo jesli chcesz sprzedac swoja nerke. Twoja sprawa.
I to samo dotyczy Twojego zycia i zdrowia. Po prostu dokoki na
"wchodzisz" na prawa innego czlowieka (np. prawo do zycia, do
majatku, do wolnosci itd. itd. ) mozesz robic co chcesz np.
jexdzic 200 km/h motorem w samych slipach. Twoja skorka sie
najwyzej "podrapie". O to mniej wiecej chodzi.
> > W krajach gdzie jest malo socjalizmu ludzie
> > pracuja ciezko bo pracuja na SIEBIE.
> Coz, w takiej Finlandii tez.
A czy Finlandia ma bardziej czy mniej socjalistyczny ustroj
gospodarczy niz Polska ?
> Niepotrzebne budowle i fabryki powstaja od zawsze. Centralnie planowana
> gospodarka dostarcza ich znacznie wiecej
Ale jesli jakis przedsiebiorca zbuduje niepotrzebna fabryke to on
banczy i juz wiecej nie buduje. Panstwo robi to naokraglo bo nie
placi ze swoich, trudniej banczy i jak mu zabraknie to poprostu
"wyczesze" z ludzi.
> Lepsze sprawdzone wzorce niz jakies mrzonki o panstwie sprowadzonym do
> wojska, policji i wymiaru sprawiedliwosci porownywalne z komunizmem
> utopijnym (bo nikt tego nawet na szczurach jeszcze nie testowal).
A czy kiedykolwiek istnialo na tym swiecie panstwo bez publicznej
opieki zdrowotnej, publicznej oswiaty, publicznego transportu ?
Jesli spojrzysz np. na rewolucje przemyslowa to w jakich panstwach
sie ona odbyla ?
> Poza tym idei liberalnych nikt w Polsce nie potrafi sprzedac wyborcom,
> a juz UPR i JKM w najmniejszym stopniu. Oni sa w stanie trafic co
> najwyzej do tych juz dawno przekonanych.
Z tym sie zgadzam. Ale taka jest natura ludzka. Woli zle jesli to
zle juz zna. Ludzie nie chca zmian, bo maja dosyc "transformacji"
(nie wiadomo czego w co). Wola 500 PLN emeryturki z ZUSu, ale pewnej.
Pozdrawiam
I dzieki za cierpliwosc ;-)